Archiwum | Marzec, 2012

Wywiad z Martą z Czasie Świecia

28 Mar

Nareszcie WIOSNA 🙂 i pierwsze wspólne spacerki po parku za nami 🙂

Z okazji Dnia Kobiet w Czasie Świecia ukazał się ciekawy wywiad z Martą.  Oto fragment tej rozmowy:

„Czego teraz tobie tak najbardziej brakuje?
– To trudne pytanie. Tak właściwe mogłabym powiedzieć, że niczego. Bo wszystko mam. Mam supermęża, superdzieci, miłość, dach nad głową, jakąś stabilizację. Może faktycznie od czasu do czasu chciałoby się trochę tej niezależności. Brakuje trochę chyba takiego wyjścia z domu, zrobienia czegoś dla siebie. Takiej odskoczni od codzienności. Na szczęście nie należę do tych dziewczyn, co to muszą często odwiedzać fryzjerki czy kosmetyczki i namiętnie się upiększać, więc to mam z głowy. Nie przejmuję się przesadnie ani swoim wyglądem, ani Zuzi. Najważniejsze to pozytywnie nastawienie. Nie skupiam się na rzeczach błahych, bo one przeminą. Nic nie wnoszą, a zabierają czas i energię. Najważniejsze to miłość i bycie ze sobą, a to mam.”

Dziękujemy Magdzie i zapraszamy do lektury na internetowej stronie Czasu Świecia 🙂

Ostatnio nie mieliśmy zbyt wielu wizyt u specjalistów. W piątek byliśmy na kontroli u gastrologa. Doktor zadowolony z wagi i wyglądu Zuzanki. Utrzymał dalsze karmienie dietą z Nutrini przez sondę do żołądka. Od jakiegoś czasu Zuzia nie zwraca więc i badania na refluks chwilowo odkładamy na potem.

Dzisiaj z kolei odwiedziliśmy audiologa. Mamy zlecone badanie ABR we śnie i wtedy zobaczymy czy poprawił się słuch u naszej królewny.

Udało nam się kilka razy umówić na prywatne rehabilitacje w Reholandii. Pierwszy raz zastosowali u Zuzi kinezytaping na mięśnie brzucha. Polega na aplikacji na ciele, w ściśle określony sposób, specjalistycznego elastycznego plastra. Nalepiony plaster jest źródłem bodźców wyłącznie mechanicznych. Na szczęście Mała się nie uczuliła i jutro zadecydują czy będziemy się oklejać częściej.

Oby tylko jak najdłużej Zuzia wytrwała w zdrowiu i z dala od szpitali… Póki co ma się całkiem dobrze. Do następnego turnusu rehabilitacyjnego został miesiąc i tyle samo czasu zostało na rozliczenie się z fiskusem. Kto się jeszcze nie rozliczył wciąż ma szansę na przekazanie 1% podatku na konto Zuzi w fundacji „Rozszczepowe Marzenia”. Prosimy Was, szepnijcie słówko o Zuzi rodzinie, znajomym, koleżankom i kolegom z pracy, tym co to się jeszcze nie rozliczyli z Urzędem Skarbowym.

Wystarczy w PIT wpisać KRS 0000248920 i koniecznie w celu szczegółowym ZUZIA SUCHOCKA

To głównie dzięki Waszym pieniądzom z ubiegłorocznej zbiórki 1% i darowiznom możemy chodzić na prywatne rehabilitacje nie martwiąc się o pieniądze na ten cel. Jesteście wspaniali. Nigdy nas nie zawiedliście. Z całego serca dziękujemy za pomoc.

Reklamy

wyprawa nad morze

19 Mar

No i udało się w końcu dojechać nad morze 🙂 Przez wszystkie pobyty w szpitalach nie było wcześniej okazji na spacerki po naszych pięknych piaszczystych plażach. Korzystając z pierwszego, w miarę ciepłego weekendu zapakowaliśmy się do auta i ruszyliśmy w kierunku Gdańska 🙂 Po części cel naszej wyprawy wybrał Jasio, który uwielbia zwierzaki i wędrówki po Ogrodach Zoologicznych. Obiecaliśmy mu wyjazd więc połączyliśmy niedzielny rodzinny spacer po plaży z wizytą w oliwskim ZOO.

Do naszej ekipy dołączyła Kamilka oraz Jola i Jarek z Różą i Bereniką 🙂 wspólnie przemierzyliśmy ścieżki wśród zwierząt z różnych stron świata. Jasio zabrał ze sobą mapę, którą kupiliśmy mu poprzednim razem a którą często w domu ogląda i wraca wspomnieniami do spotkanych w ogrodzie zoologicznym zwierzaków. Jak na niedzielny wypad przystało był czas na wspólne biesiadowanie… termos z herbatką, ciacho daktylowe, banany no i wesoła piknikowa atmosfera 🙂

Po obiedzie wylądowaliśmy na Jelitkowie i Zuzia zobaczyła wreszcie nasze morze 🙂 Czuć było jeszcze chłód od północy, więc o plażowaniu nie było mowy. Przydały się ciepłe czapki i szaliki.

Szpitalny maraton za nami

17 Mar

Od środy wreszcie jesteśmy w domku w komplecie 🙂
Kolejne 11 dni w szpitalu za nami… W sumie od 21 lutego do 14 marca Zuzia spędziła na oddziale 20 dni. Nie licząc porodu i pierwszych tygodni w inkubatorze jeszcze tak długo nie leżeliśmy w szpitalnym łóżeczku.

Odpuściliśmy wyjazd na drugą połowę turnusu rehabilitacyjnego. Niech Zuzia trochę się wzmocni 🙂 3 tygodnie walki z chorobą ją osłabiły. Praktycznie od miesiąca nie mieliśmy żadnych rehabilitacji.  Ale nic straconego 🙂 Już dziś udało nam się zapisać na nowy termin. 29 kwietnia do 12 maja 🙂 dwa tygodnie rehabilitacji w Zaździerzu 🙂

Wykorzystamy to, że nie jedziemy na turnus i po niedzieli odwiedzimy Reholandię i wznowimy prywatne rehabilitacje z Karoliną. A wszystko dzięki 1% podatku i darowiznom przekazanym na konto Zuzi w fundacji 🙂
Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za każdą pomoc. Wszystkim, którzy pomagają nam w dystrybucji ulotek, przekazują swój 1%, pomagają innym rozliczyć PIT-a za symboliczny 1% dla Zuzi. Wszystkim, którzy przekazują informację o akcji zbierania podatku na naszą Zuzankę 🙂 Nie jesteśmy w stanie podziękować każdemu indywidualnie, więc czynimy to publicznie 🙂
BARDZO DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM!!!

Akcja zbierania 1% podatku jeszcze trwa 🙂 Jeszcze jest szansa wesprzeć Zuzankę. Wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać

KRS 0000248920

i koniecznie dopisek ZUZIA SUCHOCKA

 

Zuzia znów w szpitalu

7 Mar

Całe 3 dni Zuzia wytrzymała z dala od szpitala. Jakiś wirus dopadł Zuzankę… Może w kolejce do kardiologa, może w poradni rehabilitacyjnej… i nie chce się odczepić…  Tym razem kolejne obturacyjne zapalenie oskrzeli. Już dawno tak się malutka nie męczyła. Być może daje o sobie znać szpitalny maraton…

w nocy „ciocie” pielęgniarki czuwały nad Zuzią… saturacja spadała do 50 więc trzeba było na stałe podłączyć tlen… meczy ją kaszel i spore zalegania… miejmy nadzieję że wkrótce Zuzanka wygra z chorobą i wróci do domku 🙂

Planowany turnus rehabilitacyjny stoi pod wielkim znakiem zapytania. Pewne jest, że nie pojedziemy 11 marca na początek. Jak zdrowie Zuzi pozwoli to postaramy się dołączyć do ekipy „12 dębów” chociaż na drugi tydzień. Chcielibyśmy spotkać się z Lilką, Hubciem, Tymkiem i Mikim w Zaździerzu. Czas pokaże czy się uda.

Dziękujemy wszystkim, którzy już przekazali swój 1% podatku na naszą kochaną Zuzankę. Wszystkim, którzy pomagają nam rozsyłać wieści o Zuzi. Jesteście wspaniali.

Jeszcze zostało dużo czasu na rozliczenie z fiskusem. Kto się jeszcze nie rozliczył wciąż może wesprzeć swoim procentem leczenie i rehabilitację Zuzanki. Przekażcie informację o Zuzi rodzinie, znajomym, sąsiadom. Każdy procent się liczy. To nic nie kosztuje, wystarczy wpisać KRS FUNDACJI ROZSZCZEPOWE MARZENIA:

KRS 0000248920

i koniecznie ZUZIA SUCHOCKA

Za każdy grosz będziemy niezmiernie wdzięczni.

Kardiolog

2 Mar

Od środy Zuzanka jest już w domu 🙂 po 9 dniach spędzonych na szpitalnej sali. Tym razem zapalenie płuc to było.

Tuż przed wyjściem ze szpitala Zuzia spotkała się jeszcze z kardiologiem 🙂 A wszystko z powodu wrodzonej wady serca – kardiomiopatii rozstrzeniowej. Dr Zabłocka, która zaczęła prowadzić Zuzię jeszcze przed porodem była bardzo zadowolona bo Zuzka urosła a serce a zwłaszcza lewa komora i lewy przedsionek nie powiększyły się. Lewa komora ma prawidłową kurczliwość 🙂 jej wymiar jest w górnej granicy normy. I niedomykalność zastawki mitralnej jest śladowa 🙂 kolejna wizyta dopiero za pół roku i jeżeli nic się nie
pogorszy to jest nawet szansa na powolne schodzenie z leków obniżających ciśnienie tętnicze. Dr Zabłocka po raz kolejny utwierdziła nas że dobrze że zdecydowaliśmy się zamknąć rozszczep, bo dzięki temu Zuzka jest wydajniejsza oddechowo 🙂 no i lepiej radzi sobie z infekcjami – łapie je równie często ale szybciej wraca do zdrowia i rzadziej dochodzi do znacznej duszności 🙂 lepiej się wentyluje. Oby tak dalej 🙂

Przy okazji z tego miejsca chcielibyśmy raz jeszcze podziękować personelowi Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Personel medycznym na IV Oddziale jest najlepszy 🙂 dzięki nim pobyt w szpitalu jest nawet miły 🙂