Archiwum | Listopad, 2012

Prosto z serca DZIĘKUJEMY !!!

20 List

PIĘKNIE WSZYSTKIM DZIĘKUJEMY !!! Jesteście WSPANIALI !!! Dobiegł końca okres rozliczeń i podliczeń 1% podatku za 2011 rok. To głównie dzięki Wam osiągnęliśmy rekordową sumę wśród podopiecznych Fundacji „Rozszczepowe Marzenia”.Dzięki Wam i Waszym procentom przekazanym dla Zuzi na konto w fundacji mamy ogromną szansę na spełnienie najprostszych naszych marzeń jakimi są postępy w rozwoju Zuzanki. Do tego niezbędna jest intensywna rehabilitacja oraz profesjonalny sprzęt.

Z procentów zebranych w ubiegłym roku udało nam się sfinansować zakup profesjonalnego sprzętu, m.in. fotela rehabilitacyjnego, pionizatora statycznego, wózka inwalidzkiego spacerówki, nebulizatora oraz łusek.

Połowę zebranych pieniędzy z rozliczenia za 2010 rok wydaliśmy na profesjonalne prywatne rehabilitacje. Zuzia ciężko pracowała w Pediatrycznym Centrum Rehabilitacji „Reholandia” w Olsztynie. Udało nam się także wyjechać cztery razy na turnus rehabilitacyjny do ośrodka „12 dębów” w Zaździerzu.

Podsumowując pierwszy rok na sprzęt, prywatne rehabilitacje i niezbędne leki wydaliśmy 33 473,14 złote, które udało się zebrać podczas akcji zbierania 1% podatku w ubiegłym roku.

Raz jeszcze pragniemy podziękować Wszystkim, którzy wsparli Zuzankę swoim procentem. Bardzo dziękujemy tym, którzy promowali przekazywanie 1% podatku dla Zuzi. Nie jesteśmy w stanie wymienić każdego z imienia i nazwiska, ale pamiętamy o Was każdego dnia.

Kończąc ten wpis pragniemy życzyć Wam radości z codzienności. Niech każdy dzień będzie okazją do świętowania. 😀

Reklamy

Sepsa i Aniołki

12 List

HURRA WRÓCILIŚMY!!! Właściwie to nigdzie nie wyjeżdżaliśmy… byliśmy „tylko” w szpitalu… 20 dni na oddziale pediatrycznym… rekordowo długo… zdecydowanie za długo. Nie licząc pierwszego pobytu związanego z narodzinami, tak długo z Zuzią na oddziale nie leżeliśmy. Na szczęście w „naszym” szpitalu czujemy się prawie jak w domu. Najbardziej z powrotu ucieszył się Jasio, który nie widział Zuzanki przez cały ten czas.

Zuzanka trafiła na oddział w zapaleniem płuc. Kiedy po 10 dniach już się wydawało, że czas powrotu do domu się zbliża, nastąpiło nagłe pogorszenie stanu Zuzi. Zaobserwowano u niej objawy infekcji uogólnionej. Podejrzenie posocznicy potocznie zwanej sepsą. Na szczęście lekarze w porę zastosowali odpowiednią antybiotykoterapię i powstrzymali groźną infekcję.

Na wsparcie w walce z chorobą przyleciały też Anioły… Filipowe Anioły… 🙂 prosto z serca Wielkopolski 🙂 nieskazitelnie biała LAURA i kolorowa ZUZIA 🙂

Anielica ZUZIA jako prezent od Filipa poleciała prosto na oddział opiekować się naszą Zuzanką.

Razem raźniej i weselej 🙂

Natomiast Anielica LAURA poleciała do stolicy, by opiekować się malutką Laurką, dla której Marta stała się matką chrzestną. 🙂

Dziękujemy Wam, że jesteście z nami i wspieracie nas i naszą Zuzankę. Oby jak najdłużej wytrzymać z dala od szpitala, by móc wrócić do ćwiczeń i rehabilitacji.

Ogromnie dziękujemy Filipowi i jego rodzince za Aniołki. Przy okazji chcemy Was prosić o wsparcie Filipa w walce o życie, kupując jego Anioły. Od 6 roku życia zmaga się z ciężką śmiertelną chorobą Niemanna Picka C. Jedyną szansa na jego życie jest podawanie leku Zavesca, który niestety nie jest refundowany przez nfz…

4 turnus rehabilitacyjny :)

3 List

Od poprzedniego wpisu trochę czasu upłynęło i najwyższy czas na aktualizację.

Po powrocie znad morza odwiedziliśmy naszą wspaniałą Kardiolog. Miała dla nas bardzo dobre wieści. Pierwszy raz od narodzin wyniki echo serca mieściły się w normie. Zuzia urosła a serce dzięki zastosowanemu leczeniu pozostało bez zmian. Lewa komora, która była przerośnięta teraz nie odbiega od normy. Oczywiście nadal kontynuujemy leczenie według zaleceń pani doktor.

W między czasie odwiedziliśmy zaprzyjaźniony IV oddział szpitala dziecięcego w Olsztynie. Standardowo poleżeliśmy kilka dni z zapaleniem oskrzeli.

30 września zawitaliśmy kolejny raz do podpłockiego Zaździerza, gdzie „ciocie” i „wujkowie” już na nas czekali. Cieszyliśmy się bardzo, że w końcu udało się dojechać czwarty raz do „12 Dębów”. Poprzedni termin trzeba było przesunąć z powodu złamanej nogi Zuzanki. Pierwszego dnia Zuzia dzielnie ćwiczyła. Jednak wieczorem przypomniała o sobie padaczka i kolejny już ponad dwugodzinny jej atak. Trzeba było wzywać pogotowie i następne 4 dni Zuzia spędziła w szpitalu w Gostyninie. Udało się wrócić na drugi tydzień turnusu, ale pobyt w szpitalu i długi atak padaczki osłabił Zuzankę. Nie była w takiej kondycji jak podczas majowego turnusu. Mamy nadzieję, że do następnego turnusu zdąży się zregenerować.

Nie mamy wielu zdjęć z turnusu, bo po pierwsze połowę czasu Zuza spędziła na szpitalnej sali a po drugie po lipcowym wypadzie w Góry Stołowe nasz aparat uległ uszkodzeniu. Pozostało nam robić zdjęcia telefonem więc jakość pozostawia wiele do życzenia 😉 Jak to mówi powiedzenie: „Lepszy rydz niż nic…” więc oto kilka z nich:

Kolejny raz chcielibyśmy z tego miejsca Wam podziękować za wsparcie jakiego udzielacie nam i naszej kochanej Zuzance 🙂 To głównie dzięki Waszym procentom przekazanym na konto w Fundacji możemy ją profesjonalnie i intensywnie rehabilitować. PIĘKNIE DZIĘKUJEMY !!!  Jesteście wspaniali.

Wielka jest moc 1% podatku. To nic nie kosztuje a Zuzia dzięki niemu wiele zyskuje. 😀